Okazje miesiąca

Producenci

Informacja

Ostatnio na blogu

Odwiedź naszego bloga

Blog o winie

Tokaje Chateau Megyer

Tokaje Chateau Megyer

W ostatnim czasie kilkakrotnie na naszych łamach wyrażałem słabość do win z niszowych odmian winorośli. Jednak równie mocnym uczuciem darzę mniej popularne regiony winiarskie (jak choćby włoska Romania) czy kategorie win. Kilka tych ostatnich znaleźć można w moim ukochanym Tokaju i każdorazowa możliwość ich spróbowania zawsze dostarcza mi dużo radości. A do nielicznych producentów mogących pochwalić się ich obecnością w swoim portfolio należy Château Pajzos (część jego win kiedyś funkcjonowała pod marką Château Megyer, od niedawna jest to Megyer Tokaj), którego polskim importerem jest krakowski Dionizos. Nic więc dziwnego, że piszę o nim w miarę regularnie, a teraz znowu trafiła mi się nie lada gratka.
Czytaj dalej
PAJZOS TOKAJ DRY SELECTION 2016

PAJZOS TOKAJ DRY SELECTION 2016

Po Pajzos Wino Tokaj Hárslevelű Selection 2015 opisanym tutaj kolejne wino, tym razem degustowane prze mnie w ostatni weekend. 
Czytaj dalej
PAJZOS TOKAJ HÁRSLEVELŰ SELECTION 2015

PAJZOS TOKAJ HÁRSLEVELŰ SELECTION 2015

Wino to zostało zakupione przeze mnie w okresie pandemicznym. To warte podkreślenia, bo zakupy prowadzone w tym czasie nieco odbiegały od dawniej przyjętych. Trudno było wina degustować ze względu na ograniczenia w przemieszczaniu się, wysyłane kurierami nie zawsze dawały pewność dotarcia w odpowiednim stanie. Tu jednak importer i firma kurierska stanęły na wysokości zadania, co mogłem stwierdzić po tych kilku miesiącach od otrzymania tego wina i spokojnym przechowywaniu w mojej piwniczce.
Czytaj dalej
Dionizos na portalu Winicjatywa

Dionizos na portalu Winicjatywa

Klasyczny Riesling znad Mozeli doceniony na Winicjatywa
Czytaj dalej
MOVIA

MOVIA

O mojej miłości do win powstających w słoweńskiej Movii nie muszę nikogo przekonywać.  Dla formalności przypomnę tylko, że producent ten posiada aktualnie 22 hektary winnic (co ciekawe rozrzucone mniej więcej po równo, po obu stronach granicy słoweńsko-włoskiej), jego winiarnia mieści się we wsi Ceglo, a wina wychodzące z ręki tutejszego enologa – Aleša Kristančicia – cechuje minimalna interwencja i zwykle kilkuletnie dojrzewanie w butelkach przed wypuszczeniem ich na rynek.
Czytaj dalej
WĘGRY

WĘGRY

Kiedyś na potrzeby prowadzonej degustacji stworzyłem trzystopniową klasyfikację „winiarskiego szczęścia”. U jej podstawy znajdowali się znakomici winiarze, którzy mimo renomy i rozlicznych recenzji wciąż nie są obecni w Polsce (od razu zaznaczam – wcale nie z powodu zaporowych cen), mimo, że w tym samym czasie pojawili się inni, często dużo słabsi, z tego samego regionu (a często nawet tego samego miasteczka). Wyżej umieściłem te winiarnie, które importera owszem posiadają, ale ten kompletnie nie radzi sobie z jego sprzedażą z powodu problemów z dotarciem do odpowiedniej grupy docelowej (pamiętam historie, gdy znakomite wina próbowano sprzedawać do przybytków w stylu „Alkohole24”) albo marż wywindowanych w stratosferę. Na szczycie znalazły się kombinacje dobrych producentów i równie dobrych przedstawicieli.
Czytaj dalej
WINA WĘGIERSKIE, HISZPAŃSKIE, SŁOWEŃSKIE

WINA WĘGIERSKIE, HISZPAŃSKIE, SŁOWEŃSKIE

Ofertę krakowskiego Dionizosa opisywałem już przy kilku okazjach (ostatnio także nowego kanału subskrypcji – Winerua) i chyba za każdym razem podkreślałem, że pełna jest intrygujących win, w tym tych z mniej oczywistych kierunków geograficznych, coraz rzadziej spotykanych styli i odmian, albo starszych roczników. Wszystkie te niszowe kategorie znalazłem w niedawno przesłanym zestawie (zgodnym z celem naszej grupy: #ZostajęWDomuNieZostawiamWina). Szczególnie rzucające się w oczy były roczniki – dość powiedzieć, że najmłodsze wino pochodziło z 2015 roku. Kto w tym momencie pomyślał o „wypychaniu” starych zapasów, jest w dużym błędzie – zapraszam na szczegółową recenzję!
Czytaj dalej
TOKAJ

TOKAJ

Czytaj dalej
W POSZUKIWANIU WIEKOWYCH WIN

W POSZUKIWANIU WIEKOWYCH WIN

Andaluzja to dla mnie kwintesencia Hiszpanii. Znajdziemy tam wszystko co kojarzy się nam z tym krajem – byki, corridę, flamenco, spanish gitars, płytki azulehos, andaluzyjskie konie oraz sherry. Majestatyczna Sewilla z festiwalem i katedrą skrywającą grób Kolumba, Cordoba z rzymskim mostem i olśniewającym/zachwycającym meczetem, Jerez pachnące sherry, Malaga szczycąca się plażami i Picassem, Kadysk ze śpiewającymi balkonami, Grenada z pałacem Alhambra i cierń w oku Hiszpanów – należący do brytyjczyków Gibralltar.
Czytaj dalej