Okazje miesiąca

Producenci

Informacja

Nowe produkty

Ostatnio na blogu

Odwiedź naszego bloga

RECENZJE

Dionizos na portalu Winicjatywa

Dionizos na portalu Winicjatywa

Klasyczny Riesling znad Mozeli doceniony na Winicjatywa
Czytaj dalej
MOVIA

MOVIA

O mojej miłości do win powstających w słoweńskiej Movii nie muszę nikogo przekonywać.  Dla formalności przypomnę tylko, że producent ten posiada aktualnie 22 hektary winnic (co ciekawe rozrzucone mniej więcej po równo, po obu stronach granicy słoweńsko-włoskiej), jego winiarnia mieści się we wsi Ceglo, a wina wychodzące z ręki tutejszego enologa – Aleša Kristančicia – cechuje minimalna interwencja i zwykle kilkuletnie dojrzewanie w butelkach przed wypuszczeniem ich na rynek.
Czytaj dalej
WĘGRY

WĘGRY

Kiedyś na potrzeby prowadzonej degustacji stworzyłem trzystopniową klasyfikację „winiarskiego szczęścia”. U jej podstawy znajdowali się znakomici winiarze, którzy mimo renomy i rozlicznych recenzji wciąż nie są obecni w Polsce (od razu zaznaczam – wcale nie z powodu zaporowych cen), mimo, że w tym samym czasie pojawili się inni, często dużo słabsi, z tego samego regionu (a często nawet tego samego miasteczka). Wyżej umieściłem te winiarnie, które importera owszem posiadają, ale ten kompletnie nie radzi sobie z jego sprzedażą z powodu problemów z dotarciem do odpowiedniej grupy docelowej (pamiętam historie, gdy znakomite wina próbowano sprzedawać do przybytków w stylu „Alkohole24”) albo marż wywindowanych w stratosferę. Na szczycie znalazły się kombinacje dobrych producentów i równie dobrych przedstawicieli.
Czytaj dalej
WINA WĘGIERSKIE, HISZPAŃSKIE, SŁOWEŃSKIE

WINA WĘGIERSKIE, HISZPAŃSKIE, SŁOWEŃSKIE

Ofertę krakowskiego Dionizosa opisywałem już przy kilku okazjach (ostatnio także nowego kanału subskrypcji – Winerua) i chyba za każdym razem podkreślałem, że pełna jest intrygujących win, w tym tych z mniej oczywistych kierunków geograficznych, coraz rzadziej spotykanych styli i odmian, albo starszych roczników. Wszystkie te niszowe kategorie znalazłem w niedawno przesłanym zestawie (zgodnym z celem naszej grupy: #ZostajęWDomuNieZostawiamWina). Szczególnie rzucające się w oczy były roczniki – dość powiedzieć, że najmłodsze wino pochodziło z 2015 roku. Kto w tym momencie pomyślał o „wypychaniu” starych zapasów, jest w dużym błędzie – zapraszam na szczegółową recenzję!
Czytaj dalej